Posty

Wyświetlanie postów z 2023

Łubinowe Wzgórze, Nałęczów

Obraz
"Ludzie biliby lepsi, gdyby choć raz mogli pojechać do Nałęczowa" - napisał Bolesław Prus, który często bywał w tym mieście.  My odwiedziliśmy je w chłodny listopadowy weekend, dzień po pierwszych w tym sezonie opadach śniegu. Nieustannie dziwimy się, podróżując we dwoje, jak dużo można zrobić w tak krótkim czasie. Spokojny czas na czytanie książki i na drzemkę, obiadokolacja, kilkukilometrowy spacer po okolicy, kąpiel, masaż gorącymi kamieniami, wino i relaks w pokoju. Rano smaczne śniadanie, spacer szlakiem wśród drzew, relaks z książką, wymeldowanie, wycieczka do miasta, spacer po parku zdrojowym (tym razem za dnia), pijalnia czekolady, kiermasz rękodzieła. Kupiliśmy nawet kartkę pocztową w palmiarni 🤭

Bieszczady 2023

Obraz
W tym roku postanowiliśmy pierwszy raz w końcu odwiedzić Bieszczady! Dojechaliśmy w sobotę dość późno, ale udało nam się spokojnie rozgościć, zrobić szybkie zakupy i jeszcze zjeść późną kolację (w restauracji czynnej chyba do 23:00 - jak dobrze, że to środek sezonu...). Zamieszkaliśmy w Zwierzyniu, w Chacie nad Sanem. Dziewczyny na miejscu zapoznały się z córką właścicieli i spędzały z nią czas na zabawach w ogrodzie i odwiedzaniu królików i koni, kilka domów od nas. Potem przyjechały jeszcze inne dziewczynki w podobnym wieku, więc było dużo wspólnych zabaw. Jednego wieczora gdy zaczęło mocno padać, dziewczyny siedziały sobie po prostu we cztery w domku na placu zabaw, zajadały kanapki i gawędziły o tym, jak to nie chcą słuchać rodziców, ale muszą... Najgorzej 😅 Odwiedziliśmy cypel w Polańczyku i spędziliśmy tam chwilę na plaży, choć dziewczyny trochę marudziły na znikomą ilość piasku. Jedliśmy pysznego pstrąga (wędzonego i smażonego) w miejscu, które przez ostatnie 3 lata zdobywało 1...

Majówka 2023

Obraz
W czasie tegorocznej majówki zwiedzaliśmy woj. warmińsko-mazurskie. Zamieszkaliśmy w Folwarku Malinowy Chruśniak, w Łędławkach, pośrodku pól. Mieliśmy okna wychodzące na sad, słaby internet, a pod oknami biegały nam czasem konie. Było dość zimno, ale dobrze spędziliśmy ten czas. Dziewczyny nawiązały nowe znajomości, karmiły konie i króliki, i odkryły sok z zielonego banana.  Pojechaliśmy na wycieczkę do najbliższej miejscowości, do Bisztynka, gdzie obejrzeliśmy (i obeszliśmy) dokładnie czarci kamień i kupiliśmy dużo smakołyków w polecanej piekarni.  Odwiedziliśmy też Reszel, perełkę architektury, i zwiedziliśmy zamek.  W Kętrzynie byliśmy u Świętego Mikołaja, tworzyliśmy własne bombki i oglądaliśmy niezwykłe ozdoby świąteczne.  W Lidzbarku Warmińskim byliśmy w kinie na Kici Koci, a potem na placu zabaw.  W mi...